piątek, 20 lipca 2012

Polędwiczka wieprzowa w cieście francuskim. Pyszna!

Zaglądam do lodówki, a tam tylko ciasto francuskie. Na dworze leje, więc nie pójdę do sklepu (mam towarzysza, mojego synka, który sam w domu nie zostanie:). Co by tu zrobić? I wtedy eureka, przecież mam w zamrażalniku polędwiczkę!
Danie wyszło pyszne, wyglądało bardzo elegancko, więc spokojnie nadaje się na przyjazd gości. Polędwiczka w takim wykonaniu jest mięciutka i soczysta, a do tego bardzo aromatyczna. Polecam wszystkim, u nas doskonale sprawdziło się na kolację!


Potrzebujemy:
  • 0,5 kg polędwiczki wieprzowej
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1/3 szklanki białego wina
  • świeżą miętę - kilka listków
  • sól
  • pieprz, pieprz cytrynowy
  • 1 jajko

 Przygotowujemy marynatę, łączymy ze sobą oliwę z oliwek, wino, miętę i przyprawy. Polędwiczkę marynujemy przynajmniej godzinę.






Następnie przysmażamy ją na patelni - z każdej strony








Układamy ją na cieście francuskim, brzegi ciasta kroimy w paseczki.








Paseczki zaplatamy ze sobą.
W tym momencie możemy włączyć piekarnik żeby się grzał na 180 stopni







Przystrajamy listkami mięty. Pieczemy w piekarniku przez około 20-30 minut.






Gotowe, smacznego!


13 komentarzy:

  1. ja osobiście, nie raz robiłam i również szczerze polecam ale filety z kurczaka z pieczarkami i żóltym serem w cieście francuskim (identycznie się zawija) ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm w takim zestawieniu też jest pycha:)) Aż zgłodniałam:))

      Usuń
  2. Wygląda super :) Proste danie, a spokojnie można je podać na eleganckiej kolacji, bo niczego mu nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:)) Za dużo roboty przy nim nie ma:)

      Usuń
  3. Zdecydowanie to mój ulubiony sposób na polędwiczkę. Ja tylko dodaję jeszcze pieczarki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pieczarkami musi być pyszna:) Ja niestety ich akurat nie miałam, ale następnym razem zrobię z pieczarkami:))

      Usuń
  4. Świetna ta polędwiczka! I jaki fajny sposób zawijania! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj .. ja także jak pada lub mam lenia to robię dokładny przegląd lodówki.. i zawsze się dziwię skąd się to lub tamto wzięło ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, mam tak samo. Wydaje mi się, że nic nie ma w lodówce, a tam tyle rzeczy się kryje!:)

      Usuń
  6. dziś zrobię taką na obiad. mam nadzieję,że się uda

    OdpowiedzUsuń

Nawet nie wiesz ile radości daje każdy komentarz:) Dziękuję:*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...